sobota, 12 grudnia 2015

Lolirock - podobieństwo do Sailor Moon

Ostatnio, gdy przeglądałam kanały w telewizji, natknęłam się na bajkę. Było to Lolirock - kreskówka o trzech dziewczynach - piosenkarkach walczących ze złem (tak w skrócie). Miałam okazję zobaczyć jeden fragment - przemianę bohaterek z normalnych licealistek na "super bohaterki". Łudząco przypominała sławną kilkuminutową metamorfozę Wojowniczek o Miłość i Sprawiedliwość. Czemu tak myślę? Od 6 roku życia oglądałam transformację Sailor Moon. Miałam okazję przeanalizować wszystkie ich ruchy, kolorystykę i muzykę w tle. Postaci z Lolirock wykonywały łudząco podobną choreografię i pozy.

 






































  








Transformacje Sailor Moon
Transformacje Sailorek 
Transformacje Lolirock 

Taka informacja... Osobiście wolę Sailor Moon. Chociaż w Lolirock wykonywały bardziej naturalne pozy. W Czarodziejce z Księżyca, podczas przemianie robiły szpagaty, a w walce nie potrafiły wystarczająco się wygiąć, by uniknąć ciosu... ;P


czwartek, 26 listopada 2015

Dance with Devils

Dance with Devils... Pierwsze co mnie zainteresowało to muzyka z zapowiedzi i pies. Szczerze mówiąc na początku myślałam, że zrobią z tego drugie Diabolik Lovers (czego nie wytrzymałabym psychicznie). Na szczęście trochę się to różni. Połączono to dodatkowo z Uta no Prince sama - elementy musicalu. Tak, dobrze widzicie. Dopóki nie skończyłam pierwszego odcinka, żyłam w pięknej nieświadomości. Wielkim było dla mnie szokiem, gdy nagle wyskakuje mi kilku bishów i zaczyna śpiewać dodając niezwykle kobiecy taniec. Wszystkiego się spodziewałam, ale nie piosenek! Nie powiem, czy to dobrze, czy źle. Przynajmniej trochę się różni od przeciętnego romansu z demonami i wampirami.
Tak więc przejdźmy do fabuły. Główna bohaterka to niczego nieświadoma Ritsuka Tachibana - jak się również domyślacie, uczennica liceum. Ma ona sielankowe życie ze swoją matką Marią. W szkole przyjaźni się z Azuną. Jej brat (w sumie kuzyn) studiuje za granicą.
Pewnego dnia zostaje wezwana do samorządu szkolnego, gdyż rzekomo złamała regulamin. Wtedy właśnie następuje ich prezentacja, o której wcześniej wspomniałam. Nie miałabym nic przeciwko piosenkom, ale tekst mnie powala. Według mnie mają o sobie zbyt duże mniemanie. W dodatku śpiewali do siebie, bo jeszcze nie zdążyła wejść. Cytaty: "Podziwiaj nas", no i refren, na którym padłam: " My jesteśmy samorządem uczniowskim Akademii Shiko trzeciej biblioteki. Pobłogosławimy tych, którzy przyjdą i obdarzymy pieczęcią. Zakazane kwiaty, samorządu uczniowskiego Akademii Shiko. Już nie uciekniesz od naszego urzekającego uroku." Przewodniczący Rem chyba w każdej piosence wplątał  "Szach - mat".
Kiedy już weszła do ich pokoju, to próbowali ją zahipnotyzować swoimi mocami. Jak już pewnie większość osób się zorientowała - byli demonami. Nie udało im się to jednak, gdyż Ritsuka dostała wcześniej wisiorek od mamy, który unieszkodliwiał działanie zła. 
Tego samego dnia, wracając do domu zauważa, że ktoś wyważył bramę. Zrobiły to wampiry, które szukały Zakazanego Grimoire'a (główną przyczynę zainteresowania demonów dziewczyną). Porwały jej matkę i zniknęły. Wieczorem próbowały zabrać również Ritsukę, lecz uratował ją Rem i zabrał do swojej rezydencji (jednak nie z dobrego serca). Tak mniej więcej przedstawia się sytuacja.
Niedługo pojawi się jeszcze kilku egzorcystów i więcej demonicznych bishów ;P
Mimo, że bohaterka to nie rozlazła papka, to i tak nie jest moim ulubionym typem postaci. Jest w niej coś, co mnie irytuje (być może jej ciągłe pytania i nadal lekka naiwność udzielająca się wszystkim dziewczyną z haremem w shojo). Jednakże, ma u mnie dużego plusa, gdyż jako pierwsza zadzwoniła na policję w razie niebezpieczeństwa (pomińmy, że to nie wiele dało). Inne dziewczyny zazwyczaj zostają w miejscu lub kręcą się w kółko (przez to wkrótce je łapią).
Polecam anime dla fanów tego gatunku. Lekkie, łatwe i przyjemne (idealne po szkole XD).   


    
 
Podoba mi się ten obrazek z endingu. Mam słabość do jokerów i błaznów :)
 

 
Podoba mi się jej mundurek szkolny. Świetnie byłoby mieć taką spódnice (może w innym kolorze, choć ten też nie jest zły)

 

piątek, 23 października 2015

Akagami no Shirayuki-hime

Królewna śnieżka z czerwonymi włosami... Od pierwszej zapowiedzi zainteresowało mnie to anime. Śliczna kreska, ciekawa fabuła. Nie zawiodłam się :)
Główna bohaterka, tytułowa Shirayuki jest zielarką. Dziewczyna o dobrym sercu i... czerwonych włosach. Nikt takich nie ma, przez co dość często wpada w tarapaty, w postaci chciwych kupców i innych. Dochodzi do tego, że budzi zainteresowanie księcia Rajiego. Mężczyzna chce, by została jego konkubiną. Oczywiste jest, że dziewczyna nie chce być jego tylko ze względu na włosy. Postanawia uciec. W swoim sklepie zostawia dla księcia ścięte włosy.
Opuszczając miasto, zapuszcza się w las. Tam przez przypadek spotyka Zena i jego dwójkę przyjaciół. Niedługo po tym pod drzwiami ich chatki pojawia się kosz jabłek dla Shirayuki. Nie wiadomo dlaczego wzięli je do domu, a Zen zjadł jedno. No i nikt się nie spodziewał, że były zatrute... Aby uratować młodzieńca, dziewczyna idzie do niejakiego Rajiego i prosi o odtrutkę, gdyż to od niego były owoce (zupełnie nikt się nie spodziewał ;))
Pewnie wiele z was już wie co będzie dalej, bo każdy opis dociera do innego momentu. Mam nadzieję, że będzie drugi sezon, gdyż to czego chciała większa część damskiej widowni rozwinęło się dopiero w ostatnich odcinkach.
Uwielbiam chyba wszystkich bohaterów. Począwszy od Shirayuki, Zena, Mitsuhide, Kiki, Ryu, a kończywszy na Izanie. Wszystko jest takie kawai!

   

 

 

 

piątek, 18 września 2015

Durarara!!

Jedno z najfajniejszych anime jakie widziałam. Według mnie ma w sobie coś co odróżnia je od reszty.
Akcja rozgrywa się w Ikebukuro (dzielnicy Tokio). Opanowane jest przez kolorowe gangi takie jak: niebieskie kwadraty, czy żółte szaliki. Anime zaczyna się tym, że Mikado Ryugamine przyjeżdża do tego właśnie miejsca, by się uczyć. W teorii jest to główny bohater, chociaż w sumie w każdym odcinku kto inny przejmuje ten tytuł.
Wszyscy główniejsi bohaterowie wyróżniają się czymś i mają własną osobowość, co czasami niknie w niektórych produkcjach.
Długo by ich opisywać... Jest Dullahan - istota z mitologii, bezgłowy jeździec na motorze nazywany Celty. Mężczyzna w stroju barmana rzucający lodówkami, automatami i wszystkim co mu się pod rękę nawinie, nie lubiący przemocy. Dwójka nieuleczalnych otaku jeżdżących z dwoma innymi towarzyszami. Potężny ciemnoskóry sprzedawca rosyjskiego sushi. I wiele innych...
Bardzo często opisywana jest przeszłość bohaterów. Bardzo mi się to podoba, gdyż dzięki temu nie oceniamy bohatera pochopnie. Niektórzy mają za sobą dość traumatyczne przeżycia. Nie mogę się doczekać dalszego oglądania.
Kilku bohaterów na serio ma coś z głową (tyczy się to tej pani doktor, czy kim ona tam jest i jej brata, choć nie tylko.)
No, zapomniałam powiedzieć najważniejszego. W mieście chodzi plotka o nowym gangu - Dolarach. Nie wiadomo jakiego są koloru. Wielu ludzi nazywa ich bezbarwnymi lub przezroczystymi. Mówią, iż jest bardzo niebezpieczny i lepiej trzymać się z dala.
Kolejny powód dla którego lubię Durararę to nieprzewidywalność. Niektóre rzeczy zgadłam zanim się zdarzyły, jednak co do wielu się myliłam.

 

 

 
No i mamy Shizuo w akcji... ;P

 

Jak macie czas to obejrzyjcie sobie XD

czwartek, 27 sierpnia 2015

Sezon na mangi

Ostatnio (tak jak wcześniej pisałam) mam sezon na mangi. Nie obejrzałam prawie żadnego nowego anime. Trochę zaniedbałam bloga, ale to ze względu na wakacje i tygodniową karę na kompa (przez maratony Naruto :( ).
Sporo nazbierało się tych mang... Podam te najfajniejsze.

1) Reimei no Arcana

Manga z 53 rozdziałami. Trochę długo się czytało, ale warto. Trwa wojna. Aby zapanował pokój książę Ceasar i księżniczka Nakaba muszą wziąć polityczny ślub. Dziewczyna nigdy nie była do końca akceptowana (głównie przez jej czerwone włosy). Towarzyszy jej sub-człowiek Loki (połączenie człowieka ze zwierzęciem). Nakaba posiada również tajemniczą moc, o której nikt nie może wiedzieć.
Dzięki temu, że to długa manga, wprowadzono wiele wątków, a akcja rozgrywa się dość wolno. Według mnie trochę przypomina wcześniej opisaną " Usotsuki Engage".

 

 

 

2) Utaenai Fairy

Szkoda, że oneshot. Wyszło by z tego niezłe anime. Sasaki jest cichą dziewczyną, nie lubiącą się wyróżniać. Ostatnio popularna stała się internetowa piosenkarka - Fairy. Nikt nie wie, że to właśnie nasza główna bohaterka.

  

3) Penguin Brothers

Ta manga też jest jedną z moich ulubionych. Hina kilka razy zmieniała szkołę. W rezultacie wróciła do starego miasta. Okazuje się, że w szkole panuje dość dziwna tradycja... Uczniowie dzielą się na białych, czarnych i szarych. Pierwsze dwie grupy od zawsze ze sobą rywalizują. Ciągle trwają między nimi walki i spory. Natomiast szarzy to grupa licząca kilka osób. Nie chcieli mieć nic wspólnego z tymi konfliktami, dlatego muszą trzymać się w cieniu. Nikt nie lubi szarych i zazwyczaj są gnębieni (dlatego tylko jeden z nich chodzi do szkoły).  Hina decyduje się stać się szarą, przez co ma nie małe kłopoty. Dodajmy do tego liderów grup. Jeden wydaje się znać dziewczynę, lecz ona za nic nie może go sobie przypomnieć...
  
 

4) Houkago x Ponytail

Natsuki jest nastoletnią otaku. Zamiast latać za chłopcami i dbać o wygląd woli zatopić się w mandze. Pewnego dnia w wyniku nieporozumienia rani pewnego mężczyznę, który okazuje się być mangaką. W ramach rekompensaty zgadza się zostać jego modelką.
Genialne... Lepiej wyglądał jak skrócił grzywkę.






5) Teppen

Mama Kobato zmarła. Wcześniej powiedziała córce, że ma również syna w Japonii. Dziewczyna postanawia go odnaleźć. Niestety wie jedynie, że pracuje w show biznesie i ma bliznę po oparzeniu. Dodajmy fakt, że Kobato nigdy nie miała za wiele pieniędzy, a ciuszy dostawała od sąsiada, więc... wygląda jak chłopak.
Na miejscu przez przypadek zostaje zaciągnięta na casting idola Takeru i zostaje wciągnięta do branży.

   





 

niedziela, 2 sierpnia 2015

Kuroorihime to Kawaki no Ou - manga

Manga opowiada o Setii - więźniu króla Azurite. Wciąż próbuje uciekać z pałacu, gdyż czeka na nią narzeczony. Władca jednak ciągle ją łapie i traktuje jak swoją zabawkę. Mimo, że wydaje się bezwzględny, to tak naprawdę jest miły.
Wydaje mi się, że to ta sama autorka co Akatsuki no Yona. Główna bohaterka z wyglądu bardzo przypomina Yone. Szkoda, że to oneshot. Mogłoby być dłuższe...





Mikagura Gakuen Kumikyoku

Po prostu genialne anime XD Główna bohaterka Eruna Ichinomiya musi złożyć papiery do szkoły. Za podpowiedzią jej kuzyna wybiera placówkę z internatem - Mikagura. Należy dodać, że ma niepokojące skłonności do słodkich dziewczynek i ślini się na każdy ich widok... Tylko nie mylcie tego z yuri, bo nie ma żadnych scen tego typu. Wracając jednak do fabuły. Okazuje się, że to nie jest zwykła szkoła, gdyż wszyscy muszą znajdować się w klubie kulturowym, które walczą między sobą. Każdy posiada jakieś unikatowe zdolności, dzięki którym ma szansę wygrać.
Ciężkie życie osoby, która jeszcze nie dołączyła do klubu... Dzienny prysznic - 5min, spanie - w śpiworze na korytarzu, jedzenie - najmniejsza porcja jaka się da.
Ercia zostaje zaproszona do jednego klubu i ma wystąpić w turnieju jako reprezentantka... A jeszcze nie odkryła swoich mocy.
Pokochałam wszystkich bohaterów! Nie da się ich nie lubić. Żałuje, że nie dłuższe to anime. Mogliby rozwinąć wątek.